Raporty odporności to comiesięczne podsumowanie wydarzeń istotnych z punktu widzenia fizycznego bezpieczeństwa energetycznego. Oto raport z września 2024 roku.
1 września:
Drony Ukrainy zaatakowały Moskiewską Rafinerię Naftową Gazpromnieftu, elektrociepłownie Kaszira i Konakowo, a także stację dystrybucyjną gazu Konakowo.
5 września:
Drony morskie Ukrainy zaatakowały Noworosyjsk w Rosji w którym znajduje się naftoport czarnomorski. Zostały zestrzelone.
Zapalił się zakład przetwarzania odpadów w Koniecpolu. Strażacy PSP informowali w nocy, że dogaszają ogień. Przyczyna pojawienia się ognia nie jest znana.
Pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej przechodzi pod skrzydła resortu przemysłu. To nowe ministerstwo z siedzibą w Katowicach znajdujące się na etapie organizacji, przenoszenia i tworzenia nowych departamentów.
9 września:
Według USA rośnie ryzyko ataku Rosji na infrastrukturę krytyczną na morzu, na czele z kablami telekomunikacyjnymi. Rosjanie mieli w tym celu stworzyć dedykowaną jednostkę floty o nazwie GUGI. Źródła CNN przekonują, że mogą oni szykować zdolności na morzu w celu sabotażu kabli podmorskich.
11 września:
Drony Ukrainy pokonały około 1800 km wywołując alarm w Murmańsku w Rosji gdzie stacjonuje lotnictwo bombardujące cele cywilne nad Dnieprem.
Norweski wywiad ostrzega, że rośnie ryzyko sabotażu w Europie. Podejmowane są już takie akty a ich skala rośnie. Warto wspomnieć, że gaz norweski to jeden z fundamentów bezpieczeństwa energetycznego Polski.
12 września:
Ministerstwo energetyki Rosji walczy z paraliżem kolei proponując regulowane ceny frachtu oraz utrzymanie trzeciej kategorii priorytetu na dostawy ropy na cały 2025 rok. Ropa miała priorytet przez problemy logistyczne wywołane atakami dronów Ukrainy.
16 września:
Rosjanie mogą ukrywać skalę zniszczeń. Według szacunków Reutersa wyłączone moce przerobowe ropy w Rosji między styczniem a wrześniem 2024 roku sięgnęły 32 mln ton. Wzrosły o 23 procent rok do roku przez ataki dronów Ukrainy. Wzrost z sierpnia do września sięgnie 34 procent, głównie przez atak na rafinerię Gazpromu w Moskwie.
18 września:
Kabel potrzebny do ćwiczeń wojskowych na morzu koło Norwegii został przecięty. Wojskowi twierdzą że celowo. Kabel miał zostać przecięty w weekend. Prowadził do urządzenia zakłócającego zainstalowanego przez wojsko norweskie przed ćwiczeniami.
Dwie rakiety i dwadzieścia siedem dronów Ukrainy spadło tej nocy na Rosję. Nie ma informacji o trafionych rafineriach ani bazach paliw.
22 września:
Wywiad wojskowy ostrzega według resortu spraw zagranicznych Ukrainy, że Rosja szykuje ataki na sieć dystrybucyjną i stacje transformatorowe przy elektrowniach jądrowych nad Dnieprem. Chce utrudnić dostawy energii przed zimą.
23 września:
Masowiec Ruby uszkodzony w Rosji z 20 tysiącami ton wybuchowej saletry która dałaby wybuch porównywalny z Hiroszimą nie wpłynął na Morze Bałtyckie. Został zatrzymany u Cieśnin Duńskich. Służby zachodnie obawiają się prowokacji rosyjskiej zagrażającej bezpieczeństwu.
24 września:
Masowiec Ruby błądzi po tym jak nie został wpuszczony na Cieśniny Duńskie. The Times of Malta zaprzecza jakoby udawał się na Maltę.
Handelsblatt: Były kanclerz a obecnie lobbysta rosyjski Gerhard Schroeder będzie zeznawał przed komisją do spraw wpływów rosyjskich przy Nord Stream 2. Przesłuchanie jest zaplanowane na 24 stycznia 2025 roku.
25 września:
Śledztwo Suddeutsche Zeitung, NDR, WDR z udziałem wielu dziennikarzy z Europy pokazuje, że Rosja mogła używać statków badawczych do mapowania infrastruktury krytycznej na Bałtyku. Mogła w ten sposób szykować sabotaż gazociągu Balticconnector.
Rosyjski okręt Admirał Lewczenko miał według The Barents Observer wystrzelić salwę ostrzegawczą w stronę łodzi rybackiej z Norwegii na morzach, przez które ciągnie się infrastruktura krytyczna, jak gazociągi i ropociągi.
27 września:
Masowiec Ruby zatrzymał się u brzegów Wielkiej Brytanii kilkaset km od Londynu. Według The Times czeka na zgodę wejścia w Cieśninę La Manche w kompanii holownika.
30 września:
Masowiec Ruby zacumował na wodach Wielkiej Brytanii.
Komentarz
Ataki dronów Ukrainy przenoszą się z sektora naftowego i paliw do obronnego Rosji. Celem stają się częściej składy amunicji czy uzbrojenie. Po istotnych uderzeniach w rafinerię oraz dwie elektrociepłownie pod Moskwą nie ma informacji o kolejnych udanych atakach tego typu.
Rośnie świadomość, że infrastruktura krytyczna na Zachodzie może stać się celem operacji poniżej progu wojny, który nie musi się ograniczać do sabotażu poprzez zniszczenie fizyczne. Przypadek masowca Ruby pokazuje, że Unia Europejska i NATO mogą liczyć się z fałszywymi incydentami losowymi zakłócającymi bezpieczeństwo dostaw.
Aktywność floty cywilnej Rosji rodzi zagrożenia dla bezpieczeństwa infrastruktury krytycznej. Przypadki blokowania jej dostępu do portów w Norwegii wymagają dogłębnej analizy w Unii Europejskiej i NATO.




Dodaj komentarz